Piąta fala- Rick Yancey


Tytuł: Piąta fala
Autor: Rick Yancey
Seria: Piąta fala tom 1
Wydawnictwo: Otwarte
Gatunek: Fantasy, Dystopia, Młodzieżowa
Ilość stron: 512
O czym to jest?:
Pierwsza fala przyniosła ciemność.Druga odcięła drogę ucieczki.Trzecia zabiła nadzieję.Po czwartej wiedz jedno: nie ufaj nikomu.Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka.Przemierzająca zgliszcza Ameryki Cassie próbuje uciec od istot, które tylko wyglądają jak ludzie. Zabijają wszystkich, z dnia na dzień zmniejszając garstkę ocalałych. Cassie wie, że pozostać żywą oznacza pozostać samotną. To się zmienia, gdy poznaje Evana Walkera. On może być jej ostatnią nadzieją na przetrwanie… albo zagrożeniem. Czy Cassie powinna mu zaufać? Czy zdąży odnaleźć sprzymierzeńców, zanim piąta fala położy kres ludzkości? (lubimyczytac.pl )

Moje refleksje: 

Na "Piątą falę" czaiłam się już od dawna. Nie tylko ze względu na to, iż była ona polecana przez wiele osób, ale także dlatego, iż  do kin wszedł film  chciałam go zobaczyć. A nie oglądam filmów, jeśli wcześniej nie czytałam książki na jakiej one są podstawie. Zatem ta książka była na jednym z pierwszych miejsc na liście książek, które chcę zdobyć. A jako, że nadarzyła się takowa okazja, z chęcią z niej skorzystałam.

Inwazja kosmitów na ziemię? W jak wielu produkcjach było to już poruszane? Jak wiele książek i filmów poruszało tę tematykę? Odpowiedź jest jedna: wiele. Jednak tę książkę spośród wszystkich tworów jakie do tej pory poznałam. Dlaczego? Przede wszystkim jest ona ogromnie dobrze dopracowana pod względem szczegółów. Wszystko sprawia wrażenie idealnie skonstruowanego i ciężko jest dostrzec jakiekolwiek wady. Podobało mi się, iż autor bardzo ciekawie budował napięcie i rozkręcał całą akcję. W zasadzie już na samym początku wrzuca nas w  wir akcji, która rozkręca się z każdym kolejnym rozdziałem.

Mimo faktu iż początkowo książka wydaje się zbyt schematyczna i przewidywalna to nie do końca tak jest. Od pewnego momentu miałam swoją teorię na to jak ten to się zakończy. I wszystko szło ku temu. Byłam zatem przekonana, iż książka mimo iż jest bardzo ciekawa i wciągająca, należy do tych typowo schematycznych i przewidywalnych. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że wszystko to czego się spodziewałam, wcale się nie wydarzyło. Co więcej zakończenie nie tylko mnie zaskoczyło, ale również zachęciło do poznania drugiej części "Piątej fali".

Ta książka idealnie pokazuje, jak wiele zależy od ludzi, jeśli chodzi o losy świata, a w szczególności Ziemi. Bohaterami rządzą pierwotne instynkty, w obliczu tak wielkiego zagrożenia. Są oni zmuszeni do przewartościowania swojego życia. Teraz liczy się tylko to by przetrwać. Nie brakuje przez to przerażających momentów związanych z walką o życie i obroną własnej społeczności. Chyba najbardziej szokujące z tego wszystkiego były dzieci, które były przygotowywane do zabijania. Świadomość, iż te małe istotki ledwo pojawiły się na świecie, a już mają możliwość kogoś z tego świata usunąć.

Główna bohaterka czyli Cassie była niestety bardzo schematyczna jeśli chodzi o literaturę tego gatunku. To bardzo typowa dziewczyna, z pozoru szara i nijaka, która znalazła się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, czyli miała sporo szczęścia. Co więcej jest ona tutaj typowym uosobieniem buntu, mającym swoich zwolenników jak i  wielu przeciwników. To jest już nam znane prawda? Chociażby z Igrzysk śmierci. Tu jednak przez zaistniałe okoliczności wszystko toczyło się w zupełnie innych okolicznościach, zupełnie nie przeszkadzało mi to, iż Cassie nie jest nikim oryginalnym i wyjątkowym. Samą mnie dziwi fakt iż tak się to potoczyło, ale tak już jest.

Treść treścią, ale ważne jest też pierwsze wrażenie jakie wywołuje u nas książka. Przede wszystkim, ta filmowa, jest przeokropna. Mimo, iż Chloe jest jedną z moich ulubionych młodych aktorek, to to co graficy tu stworzyli, jest według mnie całkowitym pastiszem. W zasadzie nie znajduję tu żadnego pozytywnego aspektu. Dużo bardziej podoba mi się ta pierwotna wersja okładki jaka wcześniej była dostępna w Polsce. Niby okładka nie jest najważniejsza w całej książce, ale miło jest gdy podoba się nam zarówno treść jak i jej opakowanie. Niestety nie można mieć wszystkiego.

Dało się chyba zauważyć że książka mi się podobała. Zwłaszcza, że zamierzam kontynuować jej czytanie. Była nie tylko interesująca ale i wciągająca. Mimo, że momentami schematyczna i pozornie przewidywalna, to potrafiła mnie do siebie zachęcić.

Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję księgarni internetowej Taniaksiazka.pl 


Komentarze

Popularne posty