Przepraszam za krzywdę. Trzy wspomnienia z dzieciństwa- Marcin Legawiec


Tytuł: Przepraszam za krzywdę. Trzy wspomnienia z dzieciństwa
Autor: Marcin Legawiec
Wydawnictwo: Self- Publishing
Gatunek: Dramat
Ilość stron: 128
O czym to jest?:
Michał ma dwanaście lat. Jego matka zmarła przy porodzie dlatego teraz wychowuje go jedynie ojciec. Wszystko dzieje się jak w każdej innej rodzinie, do czasu ogromnej zmiany ojca. Syn nie wie, że Tadeusz był w dzieciństwie gwałcony przez dziadka. Teraz sam zaczyna postępować jak jego ojciec. Nie dlatego że sprawia mu to przyjemność. Mężczyzna czuje wewnętrzną potrzebę misji, odkrycia sensu takiego działania. Wykorzystując syna, zadaje mu szereg filozoficznych pytań, miarkując rosnącą nienawiść Michała do niego. Gdy to nie wystarcza zaczyna sprzedawać syna innym, którzy tylko pragną zaspokojenia od młodego chłopaka. Tym samym syn, zaczyna marzyć o śmierci Tadeusza. 

Moje refleksje: 
Książkę wygrałam jakiś czas temu, na jednym z blogowych konkursów. Mimo że jest bardzo cienka i w zasadzie byłam ogromnie zainteresowana tym co ma wewnątrz, to przez ponad rok, nie mogłam zebrać się by ją przeczytać. Zupełnym przypadkiem, ostatnio znów powróciłam do niej myślami i stwierdziłam, że poświęcę te 1,5 godziny na poznanie owej historii. Okazało się to świetną decyzją i żałuję tylko, że pojawiła się ona tak późno.

Historia rozpoczyna się dość spokojnie, ale już po kilku stronach następuje wielkie BUM. I zaraz po tym następował szereg licznych sytuacji, które zadziwiały mnie jeszcze bardziej. Czytając byłam nie tylko w szoku, ale i w pełni podziwu dla autora, za to jak to wszystko przedstawił. Umiejętnie dawkował informacje i budował napięcie, a także starannie dobierał słowa. Opisy pewnych sytuacji, mimo iż dosadne, to nie były tak szczegółowe jak mogłyby, dlatego wszystko było bardzo realistyczne, a jednocześnie ostrożnie przedstawione. Dzięki temu też, uniknięto zbędnej wulgarności. Całość prezentowała się bardzo spójnie i jasno. Pomimo tego, iż książka porusza naprawdę trudny temat i przedstawia go w bardzo skomplikowanej sytuacji, czyta się to w miarę sprawnie i łatwo.

Przyznać muszę, iż dość rzadko czytam książki o takowej treści, jednak z tego co już zdążyłam poznać, ta jest zdecydowanie najlepsza. Idealnie pokazany został profil psychologiczny gwałciciela, a przynajmniej jednego z typów jakie występują. Wywoływało to liczne emocje zarówno w trakcie czytania jak i tuż po. Do dziś myśląc o książce, mam w głowie wiele myśli, które zaprzątają mi umysł. Jednym słowem autor postarał się o to by jego dzieło, choć krótkie, wyryło się w pamięci. Tak, jak dla mnie, książka jest zdecydowanie z krótka. Przez ciekawy styl pisania autora, z wielką chęcią czytałabym to o wiele dłużej. Wiadomo, że istnieje obawa wyczerpania tematu czy powtarzalności schematów, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. :)

Jednym słowem jest to bardzo udany debiut. Ubolewam nad tym, że jest to bardzo mało znana pozycja na naszym rynku. Zwłaszcza, iż autor jest również Polakiem. Jeśłi tylko będziecie mieli okazję przeczytania "Przepraszam za krzywdę", zróbcie to koniecznie! 

Ocena: 9/10

Komentarze

  1. Myśle ze za ciężki dla mnie temat. Większość czytelników sięga po lżejsze pozycje lub po wyciskające łzy z oczu romanse (ble) ... może jeszcze dojrzeje do takiej literatury. Blog będę obserwować w poszukiwaniu czytelniczych inspiracji. Zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam gdzie mógłbym dostać pdf lub książkę nazamówienie Marcina L. ?

      Usuń

Prześlij komentarz

Liczę na szczere komentarze :)

Popularne posty