Droga do Misty- Joss Stirling


Tytuł: Droga do Misty
Autor: Joss Stirling
Seria:Saga o braciach Benedictach tom 4
Wydawnictwo: Akapit Press
Gatunek: Młodzieżowa
Ilość stron: 304 
O czym to jest?:
Misty to dziewczyna-katastrofa, obdarzona sawanckim „darem”, który sprawia, że nie potrafi kłamać. W wyniku tej niekontrolowanej prawdomówności na każdym kroku pakuje się w kłopoty. Kiedy poznaje Alexa, przystojnego, pewnego siebie i nieprawdopodobnie czarującego chłopaka, Misty w jednej chwili postanawia zachować bezpieczny dystans… Z pewnością ktoś tak doskonały jest poza jej zasięgiem. Tymczasem na całą sawancką społeczność pada strach: seryjny morderca tropi młodych ludzi obdarzonych niezwykłymi mocami. Wkrótce kolejna ofiara zostanie przez niego doprowadzona na granicę życia i śmierci… i jeszcze dalej. (lubimyczytac.pl)

Moje refleksje: 
Osoby czytające moje recenzje dość regularnie, pewnie kojarzą, iż kiedy tylko zapoznałam się z serią o braciach  Benedictach, to całkowicie pokochałam te klimaty, jak równiez styl autorki. Dlatego też starałam się czytać kolejne tomy dość regularnie. Jednak od momentu wydania "Drogi do misty" a przeczytania je przeze mnie minęło dość sporo czasu. Dlaczego? Dużo obowiązków, wiele książek i ta jakoś spadła na dół listy czytelniczej. Na szczeście w końcu się za nią zabrałąm.

Tak jak w każdej części poznajemy osobę o nadzwyczajnych zdolnościach. Tym razem jest to Misty. Dziewczyna, która nie jest w stanie kłamać. Czy można to uznawać za dar?. Wszyscy wiemy, że niekoniecznie. Dlatego też powoduje to serię niefortunnych zdarzeń w jej życiu, A co za tym idzie, czyytanie o tym, było coraz to ciekawsze. I tak cała historia toczyła się dla mnie bardzo interesująco.

Ci, którzy czytali już książki Pani Stiring, zauważyli z pewnością pewną schematyczność. W każdej z nich, dziewczyna z niesamowitą zdolnością poznaje jednego z braci Benedictów, pojawia się czarny humor, a zakończenie jest zwykle podobne. I pomimo tego, że jestem w stanie z wielką łatwością przewidzieć kolejne losy bohaterów, to jest swoista magię, powodującą, że chce się czytać i poznawać dalsze losy bohaterów.

Nie wiem, czy to jest powód długiego odstępu czasu czy też charakteru tej powieści, ale jej treść podobała mi się mniej niż poprzednie tomy. Pomimo ogromnego zainteresowania tematem, nie czułam, by styl powieści skłaniał mnie do aż tak gwałtownej chęci czytania jak było w poprzednich przypadkach.

Podobało mi się samo wydanie książki. Okłądka jest zachowana w takim samym stylu jak poprzednie części, a całociowo książka dobrze komponuje się z resztą na półce. A w dodatku jakościowo jest również niczego sobie. Wygodnie leży w dłoni a połączenie stron jest staranne i dokładne/

Finalizując, książka jak najbardziej warta uwagi. Zwłaszcza, dla osób które podobnie jak ja polubiły poprzednie części serii. Osobiście już wyczekuję kolejnego tomu. Mam nadzieję, że będę z niego równie zadowolona.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Akapit Press 
http://www.akapit-press.com.pl/

Komentarze

Prześlij komentarz

Liczę na szczere komentarze :)

Popularne posty