Hiszpański nie gryzie




Tytuł:  Hiszpański nie gryzie
Wydawnictwo: Edgard
Gatunek: Nauka
Ilość stron: 160
O czym to jest?:
Książka (160 str.) opiera się na niezwykle atrakcyjnej metodzie aktywnej nauki języka poprzez rozwiązywanie różnorodnych ćwiczeń. W rozdziałach tematycznych znajdziesz: około 90 najpopularniejszych zagadnień, krótkie dialogi lub teksty z polskim tłumaczeniem, gramatykę w pigułce, porcję niezbędnego słownictwa, ćwiczenia, ciekawostki o kulturze oraz specjalną sekcję Sprawdź się z zadaniami podsumowującymi. W każdej chwili masz dostęp do umieszczonych na marginesach praktycznych minisłowniczkó1, a dodatkowo na końcu książki znajdziesz podręczny zbiorczy słownik. (jezykiobce.pl)

Moje refleksje: 
Książki od Edgarda zawsze zaskakują swoją prostotą i skutecznością. Tak było w przypadku zbioru gramatycznego, który bardzo pomógł mi w napisaniu matury. A jako że hiszpański jest dla mnie językiem, którego od długiego czasu pragnę się nauczyć, postanowiłam zainicjować w końcu to o czym marzę.

Faktem jest, iż już kiedyś uczyłam  się hiszpańskiego. Jak długo ? Całe dwa miesiące! Były to wakacje pomiędzy drugą i trzecią klasą liceum z tego co pamiętam. Więc już trochę czasu minęło, i moja wiedza była na poziomie !Hola! ?Que tal? Zatem wznowiłam swoją naukę od podstaw.

I przyznać muszę, że książka zrobiła na mnie wrażenie. Jak wcześniej wspominany angielski, książka do hiszpańskiego jest bardzo skuteczna. Nie mówię tu że już władam niewiadomo jak wysokim poziomem hiszpańskiego, ale jestem w połowie kursu i już widzę znaczące efekty. Sporym ułatwieniem, jest fakt, iż przez kilka lat w szkole uczyłam się języka francuskiego. Oba te języki są do siebie nie tylko bardzo podobne, co i cześć słów jest wręcz identyczna. Nie muszę więc tłumaczyć, że nauka niektórych nie była sporym wysiłkiem.

Co podoba mi się w samej strukturze książki? To że jest tak bardzo logiczna. Słowa których nie znamy już na początku nauki zawsze są wyjaśnione po bokach. Rozdziały jakie są tu zamieszczone dotyczą podstawowych kwestii, które są poruszane przy nauce jakiegokolwiek języka. Tu nie ma innowacji. Dodatkowo, po każdym z nich występuje seria ćwiczeń. Niektóre są faktycznie trafne i ciekawe, ale również cześć z nich wydaje mi się bezsensowna, wręcz dana na siłę.

Ogółem jestem bardzo zadowolona, iż miałam możliwość obcowania z tą książką. Jest to ten typ samouczka, dzięki któremu człowiek jest w stanie faktycznie nauczyć się języka, czy choćby jego podstaw. 

Ocena: 9/10











































Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Edgard


Komentarze

  1. Do hiszpańskiego jakoś mnie nie ciągnie, ale wersję angielską chętnie przygarnę, bo pora odświeżyć język, z którym miałam styczność tylko w szkole :)
    /Aggi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika Abramowska6 września 2018 19:28

    oczywiście że hiszpański nie gryzie i w nauce i na co dzień :) Nie znam tej książki, ale wygląda na dość ciekawą pozycję do nauki języka. Ja jak na razie korzsystam z profesjonalnego kursu z https://lincoln.edu.pl/warszawa/jezyk-hiszpanski gdyż chcę nauczyć się języka hiszpańskiego jak najlepiej tylko potrafię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Liczę na szczere komentarze :)