Królewska klatka- Victoria Aveyard


Tytuł: Królewska klatka
Autor: Victoria Aveyard
Seria: Czerwona królowa tom 3 
Wydawnictwo: Otwarte
Gatunek: Fantasy, Pranormal, Młodzieżowa, Young Adult
Ilość stron: 560
O czym to jest?:
Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare. Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała. (lubimyczytac.pl)

Moje refleksje: 
Pamiętam,  jak wielkie emocje wywoływał pierwszy tom czerwonej królowej. Drugi choć równie ciekawy i poruszający, nie wyrył się aż tak mocno w mojej pamięci. Dlatego też, mimo iż wyczekiwałam na trzecią część, nie byłam tak mocno podekscytowana przeczytaniem jej jak w przypadku poprzednich. Może faktyczne są uwagi, iż autorka powinna zawrzeć wszystko w 1-2 tomach.

Zdecydowanie w tej części Mare straciła w moich oczach. Jasne, rozumiem, że kierują nią rożne, czasem sprzeczne emocje, ale większość z decyzji była bezsensowna. Nie miałam często pojęcia co nią kieruje i co jest jej motywatorem. Jak polubiłam ją w pierwszej części, momentami współczułam, to teraz naprawdę nie wiem co o niej myśleć. Bowiem mam teraz w głowie wiele sprzecznych myśli na temat tej postaci i jej zachowania.

Co do akcji, rozwodzić się nie będę, muszę jednak poruszyć kilka jej aspektów,  gdyż nie sądzę by był sens opowiadania tu o poszczególnych wątkach zdradzając Wam, co stanie się w książce, jako iż jest to kontynuacja poprzedzających tomów. Natomiast przeszkadzało mi, iż było tu sporo i stosunkowo długich momentów, w których w zasadzie nic się nie działo. Czy to denerwowało? Bardzo! Czytałam i przerzucałam te strony ale nie czułam by zmieniało się w tamtych momentach coś  ważnego i istotnego dla całej historii. Raz zwyczajnie męczyłam się czytając te fragmenty, a zaraz przychodziły te w ktorych akcja pędziła na łeb na szyję. Podobał mi się natomiast aspekt pokazania spojrzenia na całość  Srebrnych, który wcześniej był jakoś pominięty. Podobnie było z czarnymi charakterami.

Książka jest niewątpliwie słabsza od swoich poprzedniczek. Przez to nie czyta się jej jakoś super płynnie, a tym samym nie pozostawiła po sobie samych miłych wspomnień. Jednak kontynuacja historii jest dość ciekawa, pomimo wielu uchybień. Ogólnie, treść w niej zawarta może być interesującym punktem zwrotnym w całości. Zatem warto chyba kontynuować tę historię bo jest nadzieja, iż całość może nas jeszcze nieźle zaskoczyć. Ale ta część to raczej nie będzie kolejny bestseller.

Ocena: 6/10


Seria „Czerwona królowa”
1.Czerwona królowa
2. Szklany miecz
3. Królewska klatka

 Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję księgarni internetowej Taniaksiazka.pl 

Komentarze

  1. Niestety, ja jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej serii, ale zabiorę się w końcu.
    pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to? :o Ja uwielbiam tę serię i każda z książek mnie poruszyła. Nie potrafiłam się przy nich nudzić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Liczyłam na to, że będzie to finalny tom i wszystkie wątki zostaną spektakularnie rozwiązane. Szkoda, że autorka zdecydowała się dalej ciągnąć tę serię. Podoba mi się ta historia i postać Mavena <3 ale wolałabym, żeby już się zakończyła :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze, ale slyszałam, że jedynie zakończenie tomu trzyma poziom, a tak to 85-90% powieści to flaki z olejem.. Szkoda, bo po pierwszej części byłam zachwycona serię, mimo, że powielała znane mi już schematy

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dokładnie takie same odczucia jak Ty. Królewska klatka, była jedną z nudniejszych części, w których nic się nie działo. Przez większość książki był wałkowany tylko jeden temat.

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Liczę na szczere komentarze :)

Popularne posty